Jesteś niebem

"Jesteś niebem, a cała reszta to pogoda"

…powiedziała buddyjska mniszka Pema Chodron.

O praktyce uważności w codziennym chaosie.

Nasz umysł generuje 60 tys myśli dziennie, a 80% z nich to przeszłość lub przyszłość podczas, gdy w naszym życiu wydarza się teraz. Dobrze byłoby zatem skupić się na tym. Łatwo dać się wciągnąć w wir myśli, emocji i obowiązków. Nasz umysł przypomina niespokojny krajobraz – burzowe chmury, porywisty wiatr, chwilowe przebłyski słońca. Wszystko to możemy poczuć jednocześnie, co może przytłaczać i odbierać wewnętrzny spokój. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się, że mimo tych zjawisk to wciąż Wy jesteście niebem?

Niebo pozostaje niezmienne. Chmury mogą nad nim przepływać, ale nie naruszają jego istoty. Podobnie jest z nami i naszymi emocjami, myślami czy wydarzeniami, które nas spotykają. One przychodzą i odchodzą, ale to nie one definiują, kim jesteśmy. Nie jesteśmy naszymi myślami, skoro możemy je obserwować. Medytacja uczy nas kierować myśli tam gdzie chcemy, np. na doświadczanie tu i teraz, bo tylko to jest istotne. „Istnieją tylko dwa dni w roku, w których nic nie może być zrobione. Jeden nazywamy wczoraj, a drugi jutro. Dzisiaj jest właściwy dzień, aby kochać, wierzyć i żyć w pełni” – Dalajlama.

Czym jest uważność?

Uważność to umiejętność świadomego bycia tu i teraz – obserwacji tego, co się dzieje, zarówno naszych wewnętrznych stanów, myśli, jak i otoczenia bez oceniania i bez reagowania na nie. Gdy praktykujemy uważność, możemy spojrzeć na siebie i swoje doświadczenia z dystansu. Zamiast identyfikować się z burzą emocji, zauważamy ją jako coś, co chwilowo dzieje się w naszym polu świadomości. Przypominamy sobie, że jesteśmy niebem, które jedynie obserwuje zmieniającą się pogodę. Do medytacji siadamy bez założeń jaka ona powinna być. Jednego dnia nasz umysł będzie współpracował, a ciało będzie wypoczęte, a innego dnia może być inaczej. Zauważ to i zaakceptuj. Nie blokujemy myśli, pozwalajmy im płynąć. Jeśli dręczy nas jakiś problem, czujemy stres w każdej komórce ciała uczmy się świadomie pozwalać im odpłynąć z chmurami. Jeśli obserwujesz swoje myśli, wiesz jakie one są, o czym są, możesz albo skierować umysł gdzieś indziej, albo poczuć sercem która myśl jest istotna.  Żadna myśl nie posiada mocy do chwili, w której się z nią identyfikujesz, więc tylko Ty możesz nadać jej moc, ale też gdy ją zauważasz możesz pozwolić jej odejść. Nie częstuj jej herbatą jeśli jej nie chcesz.

Jak to zastosować w codziennym życiu?

Od razu muszę uprzedzić, nie wystarczy raz. Trzeba robić to systematycznie. Delikatnie wydłużając czas, by nie zniechęcić się. Każdy wg własnych granic i potrzeb.

Ja dałam sobie dużo czasu. Po 2 latach praktykowania medytacji na zajęciach jogi kundalini oraz praktyk domowych, regularnych w trybie 40 dni, albo 40 tygodni, ale też tych pojedynczych. Medytacji z mantrami, medytacji prowadzonych, medytacji w ruchu, zdecydowałam się na 8 tygodniowy kurs mindfulness i nie mówię stop. Ja to pokochałam. Nadal praktykuję jogę kundalini i mam zamiar dalej zdobywać wiedzę i doświadczenia. Jestem chodzącym przykładem na to, że te praktyki to narzędzia, które działają, które wielokrotnie pozwoliły mi się podnieść z kolan, które zastąpiły już dziś psychoterapię, a kiedyś były jej silnym wsparciem. Życie mnie nie oszczędzało, ale miałam wybór. Zatopić się w żalu bycia ofiarą, albo poszukać szczęścia, spokoju i miłości w sobie. Ty też masz ten wybór.

Rozpoznaj swoje “pogody”.

Zacznij zauważać, jakie myśli i emocje Ci towarzyszą. Czy czujesz złość? Lęk? Może ekscytację? Nazwanie tych stanów pomaga zdystansować się od nich. Możesz powiedzieć sobie: „Czuję złość” zamiast „Jestem zły”. To subtelna różnica, która przypomina, że emocja jest tylko chwilowym zjawiskiem. Dlaczego czujesz złość? Czy masz na to wpływ? Jeśli nie, wypuść to. Nie ma sensu zadręczać się czymś na co nie masz wpływu.

Oddychaj.

Oddech jest kotwicą, która pomaga wrócić do chwili obecnej. Gdy czujesz, że burza w Tobie narasta, weź kilka głębokich oddechów. Skup się na tym, jak powietrze wpływa do twojego ciała i jak je opuszcza. Możesz liczyć swoje oddechy, by uspokoić niebo.

Zrób krok w tył.

Wyobraź sobie, że jesteś obserwatorem swojego umysłu. Patrzysz na swoje myśli i emocje tak, jakbyś oglądał chmury przesuwające się po niebie. Zauważ ich kształty, intensywność, ale pozwól im płynąć dalej, nie zatrzymując ich na siłę. Przekieruj uwagę na oddech, albo na odczucia jakie płyną z Twojego ciała. Czy jest Ci wygodnie?

Zaakceptuj to, co jest.

Pogoda bywa nieprzewidywalna, ale niebo nigdy nie walczy z chmurami czy deszczem. Akceptacja tego, co się dzieje, pomaga oswoić trudne chwile. Zamiast próbować zmienić swoje emocje, spróbuj po prostu z nimi być. Wszystko jest takie jakie ma być, a Ty masz do dyspozycji tylko ten moment. Jutra może nie być. Wdychaj spokój, wydychaj niepokój. Każda chwila daje szansę, by zostawić to co było i nie myśleć co będzie tylko być tu i teraz. Walka ta w głowie i poza nią zaczyna się wtedy kiedy nie ma akceptacji na to co jest. Bądź spokojnym niebem.

Znajdź chwilę ciszy.

Zacznij od tego, by każdego dnia znaleźć choć kilka minut, by po prostu być. Może to być spacer, medytacja lub cicha chwila przy herbacie. Po prostu pij tylko herbatę. To czas, w którym możesz przypomnieć sobie, że jesteś czymś większym niż Twoje myśli czy emocje.

Możesz skorzystać z zajęć stacjonarnych i medytacji w sieci. Jest tego na nasze szczęście sporo. Nie zniechęcaj się, wiele zależy od nauczyciela i prowadzącego. Ja mam do nich szczęście, Ty też poszukaj takich, którzy pomogą. Może i ja kiedyś będę pomagać. Takie moje marzenie.

Dlaczego to takie ważne?

Uważność pozwala nam żyć pełniej i głębiej. Porządkuje nasze bałagany w głowie. Gdy przestajemy utożsamiać się z „pogodą” w naszym życiu, odzyskujemy spokój. Zamiast być targani przez każdą burzę, uczymy się widzieć jej przejściowy charakter. To perspektywa, która daje siłę i pomaga zachować równowagę, niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.

Pamiętaj

Jesteś niebem, a cała reszta to tylko pogoda. Pogoda się zmienia, ale Ty – Twoja istota – pozostaje. To właśnie dzięki tej świadomości możesz odnaleźć spokój nawet w najbardziej niespokojnych chwilach.

Opowiem więcej w kolejnych odsłonach o uważności.

Previous
Previous

Uważności w różnych kontekstach kulturowych

Next
Next

Dzisiaj jest początkiem reszty życia